o ECE HOMO…
ECE HOMO – Requiem aeternam dona eis Domine et lux perpetua luceat eis… 000 – zapowiedź – announcement
|
||||||
Nie jest to związane z kradzieżą napisu, nie jest to związane z kolejną rocznicą wyzwolenia Auschwitz… To siedzi we mnie. Nie umiem tego zrozumieć, nie umiem udawać, że mnie to nie dotyczy – TO MNIE DOTYCZY! Jaki jesteś człowieku, który mogłeś TO zrobić? Jaki jesteś człowieku, skoro mogłeś? Auschwitz to SYMBOL, to “reprezentant” wielu takich miejsc na świecie, gdzie człowiek jawi się POTWOREM. ECE HOMO??? Nie będą to słodkie wierszole. Wiem, że nie chcesz do siebie dopuścić, że też jesteś człowiekiem. Wiem, że nie chcesz bólu gdy o tym pomyślisz i gdy zrozumiesz. Wiem też, że to o czym będę pisał, często przekracza możliwość recepcji, że nawet wyobraźnia nie dopuszcza. Wybacz, że z obłoków ściągnę cię na ziemie… Nie piszę tego dla oklasków, dla popularności, piszę to dla Ciebie!
Cykl ten zatytułowałem: ECE HOMO – Requiem aeternam dona eis Domine et lux perpetua luceat eis… Zacznijmy zatem: czytaj |
||||||
It’s not connected to stealling the sign “Arbeit macht frei”, it’s not connected to the anniversary the liberation of Auschwitz… It is in me. I can’t understand that, I can’t pretend that it is not concern me – IT CONCERNS ME! Who are you men? Who are you – this one who does thing like that? Auschwitz is an ICON, it’s the representative place from all these, where a man becames a BEAST. ECE HOMO??? There wan’t be sweet verses. I know, you don’t want to understand, that you are the human too. I know you don’t want to feel the pain when you will think about that and will understand that. I know that this what I will write about is not understanding for you, that you even can’t imagine that. Sorry that I will get you out from the clouds… I’m not writing that for the applause, for the popularity. I’m writing that for You!
The name of it is: ECE HOMO – Requiem aeternam dona eis Domine et lux perpetua luceat eis… Let’s get it started: read |
||||||
Nije to povezano sa kradjom natpisa,nije to povezano sa sljedecom godisnjicom oslobodjenja Ausvica…To sjedi u meni.Ne mogu to darozumijem,ne znam glumiti da se to ne odnosi na mene – to se i na mene odnosi. Kakav si to Ti covjece sto si to mogao uciniti? Kakav si to covek ako si mogao? Ausvic je simbol! To je “Predstavnik” puno takvih mjesta na svijetu, gdje covek se javlja kao cudoviste ECE HOMO ??? Nece to biti slatki stihovi.Znam,da ne zelis sebi dopustiti jer si isto covjek, da ne zelis bol kada o tome pomislis i kada rozumijes. Znam takodje,da to o cemu cu pisati cesto prelazi mogucnosti percepcije,cak masta ne dopusta. Oprosti ,sta cu te iz oblaka spustiti na zemlju… Ne pisem to zbog aplauza, zbog popularnosti, pisem to za Tebe!Tome ciklus sam dao naslov: ECE HOMO – Requiem aeternam dona eis Domine et lux perpetua luceat eis… Stoga pocnimo: Citaj |
||||||
| *** | ||||||
Zaproponuj przekład – הצע תרגום |
||||||
Zaproponuj przekład - Übersetzung vorschlagen |
||||||
Zaproponuj przekład - Предложите перевод |
||||||
| INNY JĘZYK – Zaproponuj przekład | ||||||
No comments yet





Nie jest to związane z kradzieżą napisu, nie jest to związane z kolejną rocznicą wyzwolenia Auschwitz… To siedzi we mnie. Nie umiem tego zrozumieć, nie umiem udawać, że mnie to nie dotyczy – TO MNIE DOTYCZY! Jaki jesteś człowieku, który mogłeś TO zrobić? Jaki jesteś człowieku, skoro mogłeś? Auschwitz to SYMBOL, to “reprezentant” wielu takich miejsc na świecie, gdzie człowiek jawi się POTWOREM. ECE HOMO??? Nie będą to słodkie wierszole. Wiem, że nie chcesz do siebie dopuścić, że też jesteś człowiekiem. Wiem, że nie chcesz bólu gdy o tym pomyślisz i gdy zrozumiesz. Wiem też, że to o czym będę pisał, często przekracza możliwość recepcji, że nawet wyobraźnia nie dopuszcza. Wybacz, że z obłoków ściągnę cię na ziemie… Nie piszę tego dla oklasków, dla popularności, piszę to dla Ciebie!










